W „Szarych eminencjach” wiersze nadesłane przez Dorotę Nowak.

A oto kilka słów o Autorce:

DOROTA NOWAK – autorka tomów poetyckich: „na dwa” (2014), „opium” (2015), „antidotum” (2017), „Zarzewie” (2019), „rano otwieram oczy” (2022). Laureatka kilkudziesięciu ogólnopolskich konkursów poetyckich. Nagrodzona: za tom „na dwa” w konkursie na książkowy debiut poetycki w ramach Nocy Poezji w Krakowie (2014) oraz Pierwszą Nagrodą Grand Prix w II Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim O Złotą Pszczołę (2019) za projekt poetycki pt. „Zarzewie”. Finalistka konkursu O Złotą Pszczołę w 2021 r. – koncepcja książki stała się pierwowzorem tomu „rano otwieram oczy” oraz finalistka tegoż samego konkursu w roku 2023 – wyróżniona za projekt książki pt. „łęgi” Jej wiersze publikowane były w kilkudziesięciu antologiach oraz pismach literackich, m.in. w Twórczości, Toposie, Ypsilonie, Helikopterze, Migotaniach, pisarzach.pl, Gazecie Kulturalnej, Okolicy Poetów, Akancie, Krajobrazach Kultury, Protokole Kulturalnym, Radostowej, ARTISie, Echu Piątkowa.

 

A oto wiersze Doroty Nowak:

 

wiatr

mieliśmy wiatr we włosach i zdarte kolana
krusząc unerwienia liści kontrolowaliśmy niebo
cierpkie owoce spadające z drzew należały
tylko do nas i do naszej galaktyki pełnej mgławic

doskonałe plany co począć z gwiezdnym pyłem
milionem lat świetlnych przeczyły karkołomnym
metodom omijania czarnych dziur i ciemnej materii
do woli wypełnialiśmy światłem drogę mleczną

mieliśmy wiatr we włosach i zdarte kolana

 

zdążyć

z mistrzowską precyzją wracamy
do minionych lat ważnych rozmów
za każdym razem bilans zmienia
znaczenie zysków i strat

zostawiając okna otwarte na oścież
wychodzimy do lasu ratować drzewa
drobiazgi wypadają nam z rąk
ale zdążymy ocalić zanim upadną

na ścianach ścielą się światła i cienie
w ogrodzie nornice tworzą korytarze
podkradają rozsiane nasiona a ty nagle
wbiegasz do domu z motylem na ramieniu

trzy pokolenia

to miała być krótka wyprawa
do źródeł kilka ostrożnych kroków
rozgrzanie stóp w wodach termalnych
badanie głębokości zanurzenia

ale przybiegłaś do nas roześmiana
ze słońcem w otwartych dłoniach
zanurzyłaś kulę w rwącym nurcie
a ona rozbłysła w kroplach wody

chwyciłyśmy się za ręce by nie zgubić
światła – ludzie myśleli że to perseidy
wpadają do wody pobłyskują świecą

 

 

 

Polecamy twórczość Doroty Nowak. Czekamy też na Wasze wiersze. Najciekawsze opublikujemy!